Niedziela powołań w parafii Św. Rafała Kalinowskiego w Murowańcu
Była to wspaniała i prawie bezchmurna niedziela. Tym razem na naszej trasie powołaniowej zawitaliśmy do przepięknego Murowańca. Ludzie w tej parafii są cudowni a sam proboszcz przywitał nas iście po królewsku. Nasz ksiądz prefekt na kazaniu powiedział:
Nie jesteśmy sławnymi postaciami i niewiele znaczymy dla tego świata. Nie posiadamy zbyt wiele, więc niewiele możemy wam przekazać. Ale jest jedna rzecz, którą chcielibyśmy wam dać! A jest to świadectwo życia, do którego dzielenia zachęca nas dzisiejsze czytanie z Dziejów Apostolskich, w którym Paweł i Barnaba przybyli do Antiochii i opowiadali jak wiele Bóg przez nich zdziałał.
Tak też wyglądał nasz pobyt w tej parafii: dzieliliśmy się naszym świadectwem powołania i dawaliśmy parafianom to, co mieliśmy najcenniejszego, czyli nasze serce i modlitwę. W modlitwie łączył się z nami charyzmatyczny ks. Leonard Polley, który jak się okazało był u samego początku powołania naszego ks. prefekta Pawła. Nasz moderator wykorzystał tą okazję, aby przybliżyć nam wszystkim swoją historię powołania i pokazać, że stara łacińska sentencja „Sanctus sanctum generat” jest cały czas aktualna.
Ksiądz Leonard także podzielił się z nami swoim wieloletnim doświadczeniem duszpasterskim i zmysłem szczęśliwego emeryta mówiąc: „drodzy panowie, scriptum manet!”. W myśl tych słów chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować księdzu proboszczowi Ireneuszowi Kalaczyńskiemu i całej wspólnocie parafialnej, która z takim sercem nas ugościła i pozwoliła nam poczuć się jak w domu. Nikt z nas nie miał wcześniej okazji być w tej parafii, lecz teraz wiemy, że jest to prawdziwa wspólnota ludzkich serce w Chrystusie, do której z wielkim sentymentem będziemy powracać ![]()


























